Protest od negatywnej oceny wniosku nie powinien sprowadzać się do polemiki z przyznaną punktacją. Jego skuteczność zależy przede wszystkim od tego, czy w sposobie oceny projektu można wskazać naruszenie kryteriów, zasad konkursu albo inne uchybienia mające wpływ na wynik oceny. Przeczytaj również artykuł Negatywna ocena wniosku o dofinansowanie – co można zrobić?
Aktualna praktyka sądów administracyjnych pokazuje jednak, że może ona zostać skutecznie zakwestionowana, ale wyłącznie w ramach ściśle określonych granic prawnych. Należy pamiętać, że sądy nie dokonują ponownej oceny projektów pod względem merytorycznym. Ich kontrola ogranicza się do zbadania, czy proces oceny był zgodny z prawem oraz z wiążącymi zasadami danego konkursu.
Co działa w praktyce?
Błędy proceduralne pozostają najsilniejszą podstawą zaskarżenia. Sądy koncentrują się w szczególności na tym, czy instytucja:
- zastosowała kryteria oceny dokładnie w brzmieniu opublikowanym w dokumentacji konkursowej,
- zapewniła wewnętrzną spójność oceny,
- przedstawiła uzasadnienie na tyle szczegółowe, aby możliwe było zweryfikowanie toku rozumowania,
- traktowała wnioskodawców w ramach tego samego konkursu w sposób równy.
Jeżeli uzasadnienie oceny jest zbyt ogólne albo wewnętrznie sprzeczne i nie pozwala na odtworzenie procesu decyzyjnego, może to stanowić podstawę do jej uchylenia.
Sam spór merytoryczny nie wystarcza. Argumenty oparte wyłącznie na przekonaniu wnioskodawcy, że projekt zasługiwał na wyższą punktację, był bardziej innowacyjny lub lepszy od konkurencyjnych, są konsekwentnie oddalane. Kontrola sądowa nie jest „drugą rundą oceny”. Sądy podkreślają, że ani procedura protestu, ani postępowanie sądowoadministracyjne nie służą zastępowaniu oceny dokonanej przez instytucję. Rola sądu ogranicza się do weryfikacji, czy ocena została przeprowadzona zgodnie z prawem, w sposób przejrzysty i zgodny z opublikowanymi kryteriami.
Jakość wniosku ma większe znaczenie, niż wielu wnioskodawców zakłada. Sądy coraz częściej akceptują negatywne decyzje w sytuacjach, w których niespójności lub luki we wniosku uniemożliwiają rzetelną ocenę. Nawet jeśli wnioskodawca uznaje je za drobne lub czysto formalne. Kontrola sądowa nie służy korygowaniu niejasnych lub wewnętrznie sprzecznych wniosków.
Termin ma charakter bezwzględny. Termin, wynikający z ustawy, na wniesienie protestu jest krótki i rygorystycznie stosowany. Jego uchybienie skutkuje bezskutecznością protestu, niezależnie od merytorycznej wagi zarzutów.
Kiedy protest od negatywnej oceny wniosku ma realne podstawy?
Protest ma realne podstawy wtedy, gdy z dokumentacji oceny można wyprowadzić konkretny zarzut dotyczący sposobu zastosowania kryteriów wyboru projektu albo przebiegu samej oceny. Punktem odniesienia powinny być kryteria obowiązujące w danym naborze, regulamin wyboru projektów oraz treść złożonego wniosku.
Problem może polegać na przykład na zastosowaniu kryterium w sposób odbiegający od jego opublikowanego brzmienia. Zdarza się również, że z uzasadnienia wynika, iż ekspert wymagał od wnioskodawcy elementów, których dane kryterium w ogóle nie przewidywało, albo pominął informacje znajdujące się we wniosku. W takiej sytuacji zarzut można oprzeć na porównaniu treści kryterium, oceny eksperta i konkretnych fragmentów dokumentacji aplikacyjnej.
Podstawą protestu mogą być także wewnętrzne sprzeczności oceny. Jeżeli w jednym miejscu ekspert przyjmuje określoną okoliczność za wykazaną, a następnie na jej braku opiera obniżenie punktacji albo negatywną ocenę innego kryterium, powstaje pytanie o spójność przeprowadzonego rozumowania. Podobny problem występuje, gdy uzasadnienie jest tak ogólne, że nie pozwala ustalić, dlaczego projekt nie spełnił konkretnego kryterium albo z jakiego powodu przyznano określoną liczbę punktów.
Znaczenie może mieć również sposób stosowania kryteriów wobec poszczególnych projektów. Jeżeli z dostępnych materiałów wynika, że to samo kryterium było interpretowane w odmienny sposób bez racjonalnego uzasadnienia, może pojawić się zarzut naruszenia zasad równego traktowania wnioskodawców. Taki zarzut wymaga jednak oparcia na konkretnych danych. Samo przekonanie, że inny projekt został oceniony korzystniej, nie wystarczy.
Jakich zarzutów nie warto opierać wyłącznie na różnicy zdań z ekspertem?
Najtrudniejsze są protesty sprowadzające się do stwierdzenia, że ekspert powinien był ocenić projekt wyżej. Jeżeli kryterium wymagało oceny jakościowej, a ekspert przedstawił spójne uzasadnienie mieszczące się w granicach tego kryterium, sama odmienna ocena wnioskodawcy zwykle nie daje jeszcze mocnej podstawy do zakwestionowania wyniku.
Dotyczy to szczególnie takich zagadnień jak poziom innowacyjności, przewaga rozwiązania nad istniejącymi technologiami, potencjał rynkowy czy jakość przyjętej koncepcji. Wnioskodawca może być przekonany, że jego projekt jest bardziej innowacyjny, niż przyjął ekspert. W proteście trzeba jednak wykazać, na czym polega błąd samej oceny. Może nim być pominięcie określonej części wniosku, przypisanie dokumentowi treści, której nie zawiera, zastosowanie niewłaściwej definicji albo wyprowadzenie wniosku pozostającego w sprzeczności z materiałem znajdującym się w dokumentacji projektu.
Przy konstruowaniu zarzutów istotne jest więc oddzielenie polemiki merytorycznej od zarzutu prawnego lub proceduralnego. Argument „projekt zasługiwał na większą liczbę punktów” jest znacznie słabszy od wykazania, że ekspert obniżył punktację z powodu braku informacji, która w rzeczywistości znajdowała się w konkretnym punkcie wniosku, albo że przyjął wymaganie niewynikające z kryterium.
Co sprawdzić przed wniesieniem protestu?
Przygotowanie protestu powinno zacząć się od odtworzenia całego procesu oceny projektu. Sama informacja o negatywnym wyniku zwykle nie wystarcza do oceny, czy istnieją podstawy do jego zakwestionowania.
W pierwszej kolejności trzeba przeanalizować kartę albo karty oceny projektu. Istotna jest zarówno przyznana punktacja, jak i uzasadnienie każdego kryterium. Trzeba sprawdzić, czy ocena jest wewnętrznie spójna, czy odnosi się do treści złożonego wniosku oraz czy ekspert nie pominął informacji mających znaczenie dla wyniku.
Drugim punktem odniesienia są kryteria wyboru projektów. Zarzut powinien odnosić się do ich rzeczywistego brzmienia, a nie do ogólnego przekonania, jak dane kryterium powinno być rozumiane. Jeżeli dokumentacja naboru zawiera dodatkowe definicje, warunki przyznawania punktów albo sposób ich obliczania, trzeba uwzględnić również te elementy.
Konieczne jest także sprawdzenie regulaminu wyboru projektów i pozostałej dokumentacji naboru. Mogą z nich wynikać zasady dotyczące sposobu prowadzenia oceny, uzupełniania wniosku, udziału ekspertów, ponownej oceny określonych elementów czy wymogów proceduralnych, których instytucja powinna przestrzegać.
Osobnej analizy wymaga sam wniosek o dofinansowanie w wersji, która podlegała ocenie. Przy każdym planowanym zarzucie trzeba ustalić, czy informacja, na którą chce powołać się wnioskodawca, rzeczywiście znajdowała się w dokumentacji przekazanej instytucji. Protest co do zasady nie powinien służyć uzupełnianiu projektu o argumentację lub dane, których zabrakło na etapie składania wniosku.
Na końcu trzeba sprawdzić termin oraz wymagania formalne protestu. Termin na jego wniesienie jest krótki, a uchybienie mu może zamknąć drogę do merytorycznego rozpoznania zarzutów. Przed złożeniem pisma trzeba więc ustalić datę doręczenia informacji o wyniku oceny, właściwy sposób wniesienia protestu oraz elementy, które zgodnie z dokumentacją naboru i przepisami powinien on zawierać.
Wniosek praktyczny
Skuteczne zakwestionowanie negatywnej oceny projektu jest możliwe, gdy spór zostanie ujęty jako problem proceduralny i prawny, a nie jako polemika co do jakości projektu. W praktyce szanse powodzenia są w dużej mierze przesądzone na długo przed wydaniem oceny przez sposób przygotowania i udokumentowania wniosku o dofinansowanie projektu.
Otrzymałeś negatywną ocenę projektu i rozważasz protest?
Sprawdź, w jakim zakresie kancelaria wspiera przedsiębiorców przy analizie niekorzystnych rozstrzygnięć, przygotowaniu środków zaskarżenia oraz w postępowaniach przed sądami administracyjnymi.





