Co zrobić po negatywnej ocenie wniosku o dofinansowanie?

Negatywna ocena wniosku o dofinansowanie nie zawsze kończy sprawę. Sprawdź, kiedy możesz wnieść protest, jak wygląda procedura odwoławcza i w jakich przypadkach możliwa jest skarga do sądu administracyjnego.
ocena wniosku o dofinansowanie

Jeżeli Twój wniosek o dofinansowanie został oceniony negatywnie, nie oznacza to jeszcze końca sprawy, o czym pisałam w artykule Czy warto składać protest od negatywnej oceny wniosku?. W wielu przypadkach możliwe jest zakwestionowanie wyniku oceny. W pierwszej kolejności poprzez wniesienie protestu w ramach procedury odwoławczej określonej w ustawie wdrożeniowej. W tym artykule wyjaśniam, jak wygląda procedura wyboru projektów, jakie są granice oceny projektu oraz kiedy i na jakich zasadach można skutecznie odwołać się od negatywnej oceny.

Jak wygląda ocena projektów do dofinansowania

Procedura wyboru projektów do dofinansowania często jest postrzegana jako nieprzejrzysta, a czasem wręcz niesprawiedliwa. Wnioskodawcy mają poczucie, że wiele zależy od oceny ekspertów, a instytucja ma szeroką swobodę interpretacji kryteriów i przyjmuje ich wersję mniej korzystną dla projektu.

To wrażenie nie bierze się znikąd. W praktyce rzeczywiście zdarzają się sytuacje, w których uzasadnienie oceny jest lakoniczne albo odwołuje się do ogólnych wątpliwości. Jednocześnie trzeba jasno powiedzieć, że sama procedura nie jest dowolna. Jest stosunkowo precyzyjnie uregulowana, a po stronie instytucji istnieją konkretne ograniczenia.

Ocena projektu nie może być dowolna

Punktem wyjścia jest zasada, że dofinansowanie może otrzymać wyłącznie projekt wybrany do dofinansowania, a wybrany może być tylko taki projekt, który spełnia kryteria wyboru. To oznacza, że instytucja nie może oceniać projektu według własnych, niewyrażonych wcześniej oczekiwań. Każda ocena powinna być zgodna z kryteriami określonymi w regulaminie konkursu, szerzej w dokumentacji konkursowej.

To ma znaczenie praktyczne zwłaszcza wtedy, gdy uzasadnienie negatywnej oceny nie odnosi się wprost do kryteriów albo operuje ocenami ogólnymi. W takich przypadkach pojawia się realne pytanie, czy ocena została przeprowadzona zgodnie z zasadami.

Jakich dokumentów może żądać instytucja

Istotne znaczenie mają również przepisy dotyczące zakresu informacji, których instytucja może żądać od wnioskodawcy. Ustawa o zasadach realizacji zadań finansowanych ze środków europejskich w perspektywie finansowej 2021-2027 (tzw. ustawa wdrożeniowa) nie pozostawia tu pełnej swobody. Żądania powinny ograniczać się do tego, co jest niezbędne do oceny wniosku lub objęcia projektu dofinansowaniem. W praktyce oznacza to, że rozszerzanie zakresu żądań w toku oceny powinno być wyjątkiem, a nie regułą.

Dodatkowo, przepisy wyraźnie wskazują, że nie powinno się żądać dokumentów, jeżeli dane informacje są już znane instytucji albo mogą zostać ustalone na podstawie dostępnych rejestrów publicznych. Tymczasem w praktyce wnioskodawcy często są proszeni o przedkładanie dokumentów, które de facto znajdują się już w systemach publicznych. Tego rodzaju sytuacje nie tylko wydłużają procedurę, ale mogą też rzutować na ocenę projektu, jeżeli odpowiedź nie zostanie przygotowana w sposób oczekiwany przez instytucję.

Uzupełnienie wniosku to nie zmiana projektu

Na etapie oceny pojawia się również możliwość uzupełnienia lub poprawienia wniosku. Ten moment bywa mylnie traktowany jako okazja do „poprawienia” projektu. Tymczasem zakres dopuszczalnych zmian jest ściśle ograniczony do tego, co wynika z wezwania i regulaminu. W praktyce jest to etap wyjaśniania i doprecyzowania, a nie zmiany założeń projektu. Przekroczenie tej granicy może prowadzić do uznania, że projekt nie spełniał kryteriów już na moment złożenia.

Protest po negatywnej ocenie – na czym polega?

Jeżeli wnioskodawca uzna, że ocena została przeprowadzona nieprawidłowo, na przykład pominięto część informacji, błędnie zastosowano kryteria albo przekroczono dopuszczalny zakres żądań, może skorzystać z procedury odwoławczej.

Odwołanie składa się w formie protestu, o którym mowa w art. 63 ustawy wdrożeniowej. Jego istotą nie jest uzupełnianie wniosku ani przedstawianie nowej koncepcji projektu, lecz ponowna weryfikacja oceny w zakresie spełniania kryteriów. Protest wnosi się w terminie 14 dni od doręczenia informacji o wyniku oceny. Musi on zawierać elementy określone w art. 64 ustawy wdrożeniowej, w szczególności wskazanie, z jaką oceną wnioskodawca się nie zgadza oraz uzasadnienie. W praktyce oznacza to konieczność bardzo precyzyjnego odniesienia się do kryteriów i sposobu ich zastosowania w danym przypadku.

Procedura rozpatrywania protestu ma w zasadzie charakter dwuetapowy. Najpierw instytucja, która dokonała oceny, dokonuje jej weryfikacji. Jeżeli nie znajduje podstaw do zmiany wyniku, protest trafia do właściwej instytucji (zarządzającej lub pośredniczącej, jeżeli została ustanowiona dla danego programu), która bada prawidłowość oceny. Rozpatrzenie protestu następuje co do zasady w terminie do 21 dni, z możliwością przedłużenia nie dłużej jednak niż do 45 dni.

W wyniku rozpatrzenia protestu projekt może zostać zakwalifikowany do kolejnego etapu, wybrany do dofinansowania albo skierowany do ponownej oceny. Jeżeli protest nie zostanie uwzględniony, wnioskodawcy przysługuje skarga do sądu administracyjnego.

Skarga do sądu administracyjnego – kiedy i na jakich zasadach?

Jeżeli protest nie zostanie uwzględniony, projekt otrzyma negatywną ponowną ocenę albo protest zostanie pozostawiony bez rozpatrzenia, wnioskodawca może wnieść skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Podstawę stanowi art. 73 ustawy wdrożeniowej. Na tym etapie kluczowe jest zrozumienie jednej rzeczy: sąd nie ocenia projektu „od nowa”. Nie zastępuje instytucji w ocenie merytorycznej projektu. Bada wyłącznie to, czy procedura została przeprowadzona zgodnie z prawem oraz czy ewentualne naruszenia mogły mieć istotny wpływ na wynik oceny.

Skarga musi zostać wniesiona w terminie 14 dni od doręczenia informacji o wyniku procedury odwoławczej. Co istotne, wnosi się ją bezpośrednio do wojewódzkiego sądu administracyjnego, wraz z kompletną dokumentacją sprawy oraz z uiszczeniem wpisu sądowego.

Ustawodawca bardzo precyzyjnie określa, co oznacza „kompletna dokumentacja”. Obejmuje ona w szczególności wniosek o dofinansowanie, informację o wynikach jego oceny, wniesiony protest oraz rozstrzygnięcie w jego przedmiocie – wraz z ewentualnymi załącznikami. Braki w tym zakresie mają istotne konsekwencje procesowe.

Wniesienie skargi po terminie, bez wymaganej dokumentacji albo bez uiszczenia wpisu co do zasady skutkuje jej odrzuceniem. Ustawa wdrożeniowa przewiduje możliwość uzupełnienia braków w terminie 7 dni od wezwania sądu, ale niedochowanie tego terminu prowadzi już do definitywnego zamknięcia drogi sądowej.

Postępowanie przed sądem administracyjnym w tych sprawach ma charakter przyspieszony, co oznacza sąd powinien rozpoznać skargę w terminie 30 dni od jej wniesienia.

Jeżeli sąd uwzględni skargę, nie przyznaje dofinansowania ani nie dokonuje własnej oceny projektu. Stwierdza natomiast, że ocena została przeprowadzona z naruszeniem prawa, które miało istotny wpływ na wynik, i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia właściwej instytucji. Podobnie dzieje się w sytuacji, gdy sąd uzna, że pozostawienie protestu bez rozpatrzenia było nieuzasadnione. W pozostałych przypadkach skarga jest oddalana.

Od orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego przysługuje skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego, którą można wnieść w terminie 14 dni od doręczenia rozstrzygnięcia. Postępowanie kasacyjne również ma charakter przyspieszony.

Warto przy tym zwrócić uwagę na jeszcze jedną istotną zasadę, że błędne pouczenie albo jego brak nie pozbawia wnioskodawcy prawa do wniesienia skargi. Oznacza to, że nawet nieprawidłowe działanie instytucji w tym zakresie nie powinno zamykać drogi do sądu.

Procedura odwoławcza a Kodeks postępowania administracyjnego

Istotne znaczenie ma również specyfika samej procedury odwoławczej. Zgodnie z art. 72 ustawy wdrożeniowej, co do zasady nie stosuje się w niej przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Wyjątkiem jest art. 24 KPA (dotyczący wyłączenia pracownika) oraz przepisy dotyczące doręczeń i obliczania terminów, które stosuje się odpowiednio.

To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne. Oznacza, że nie można automatycznie przenosić na tę procedurę standardów znanych z klasycznego postępowania administracyjnego.

Jednocześnie ustawodawca wprost określa wymogi formalne dotyczące komunikacji w tej procedurze. Protest, oświadczenie o jego wycofaniu oraz informacje przekazywane wnioskodawcy muszą być opatrzone podpisem – własnoręcznym albo odpowiednim podpisem elektronicznym (kwalifikowanym, zaufanym lub osobistym). To element, który w praktyce bywa pomijany, a może mieć wpływ na skuteczność podejmowanych czynności.

Dlaczego sposób przeprowadzenia oceny ma znaczenie?

Dodatkowo należy pamiętać, że procedura odwoławcza nie wstrzymuje zawierania umów o dofinansowanie z innymi wnioskodawcami. W praktyce oznacza to, że nawet skuteczny protest nie zawsze prowadzi do uzyskania dofinansowania, jeżeli środki zostały już rozdysponowane.

W efekcie procedura wyboru projektów nie jest tak elastyczna, jak może się wydawać. Jest oparta na konkretnych regułach, które wiążą zarówno instytucję, jak i wnioskodawcę.

Z punktu widzenia przedsiębiorcy, kluczowe znaczenie ma nie tylko przygotowanie projektu, ale także sposób reagowania na jego ocenę. To właśnie na tym etapie często zapada decyzja, czy sprawa zakończy się na poziomie instytucji, czy przeniesie się do sądu administracyjnego.

Podsumowanie

Negatywna ocena wniosku o dofinansowanie nie zawsze oznacza, że sprawa jest zakończona. Procedura wyboru projektów podlega określonym regułom, a ich naruszenie może stanowić podstawę do zakwestionowania wyniku oceny.

Kluczowe znaczenie ma jednak sposób działania na tym etapie. Zarówno wniesienie protestu, jak i ewentualna skarga do sądu administracyjnego nie służą „poprawianiu” projektu, lecz weryfikacji tego, czy ocena została przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi zasadami.

W praktyce oznacza to, że już na etapie analizy wyniku oceny warto spojrzeć na sprawę nie tylko z perspektywy projektu, ale także przebiegu całej procedury. To właśnie w tym miejscu najczęściej rozstrzyga się, czy sprawa zakończy się na poziomie instytucji, czy będzie kontynuowana przed sądem.

Picture of Autor

Autor

dr Anna Kulińska - radca prawny, specjalizuje się w prawie pomocy publicznej oraz prawnych aspektach korzystania ze środków publicznych. Doradza przedsiębiorcom i organizacjom realizującym projekty finansowane z funduszy UE i krajowych programów wsparcia, w szczególności w zakresie zmian w projektach, kontroli, audytów oraz postępowań dotyczących zwrotu dofinansowania.

Przewijanie do góry